Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Lewandowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Lewandowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2015

5 goli Roberta Lewandowskiego w 9 minut

Robert Lewandowski nie przestaje zadziwiać swoją techniką i kunsztem strzeleckim. Strzelić 5 goli w 9 minut i to w jednej z najsilniejszych lig świata to ewenement. Można powiedzieć, że zaaplikowanie tych goli Wolfsburgowi to był dopiero początek genialnej dyspozycji polskiego napastnika. Lewy w ciągu dwunastu ostatnich dni strzelił 12 goli. W samej Bundeslidze po 8 kolejkach ma na swoim koncie 12 trafień. Jeśli utrzyma taką dyspozycję to ma szansę na pobicie rekordu Gerda Mullera. A to idealny prognostyk przed ważnymi dla Polski meczami w eliminacjach do Euro 2016.

5 goli Lewandowskiego:


niedziela, 31 sierpnia 2014

Gol Lewandowskiego w Bayernie Monachium

Robert Lewandowski strzelił pierwszego oficjalnego gola w barwach Bayernu Monachium. W 10 minucie wykorzystał dogranie Sebastiana Rode i wyprowadził Bayern na prowadzenie. Gol wystarczył tylko do remisu 1:1 w hicie drugiej kolejki Bundesligi z Schalke 04 Gelsenkirchen.

Gol Lewandowskiego:

niedziela, 27 lipca 2014

Niesamowity gol - lob Lewandowskiego


Robert Lewandowski nie zwalnia tempa. W drugim sparingu Bayernu Monachium znów zaprezentował swoje nieprzeciętne umiejętności piłkarskie. Będąc w polu karnym ze stoickim spokojem przelobował trzech obrońców i bramkarza. Statystyka występów Lewego dla Bayernu jest znakomita. Dwa gole w dwóch meczach i pewnie wykorzystany rzut karny w serii jedenastek. Lewandowski wyrasta na lidera Bayernu Monachium. Zobaczcie sami jaką techniką 
dysponuje Robert:


środa, 23 lipca 2014

Debiut Lewandowskiego w Bayernie Monachium

Robert Lewandowski zadebiutował w nowym klubie - Bayernie Monachium. W sparingu z trzecioligowym MSV Duisburgiem grał do 86 minuty i strzelił jedynego gola dla Bayernu. Drużyna z Monachium wystąpiła bez części piłkarzy z podstawowego składu. Lewandowski poważnie podszedł do meczu i tak jak w Borussii nie czekał w polu karnym przeciwnika na wykańczanie akcji. Pomagał rozgrywać, podawać i gdy nadarzyła się okazja precyzyjnie umieścił piłkę w siatce. Tak strzelający i grający Robert będzie dużym wzmocnieniem Bayernu. Przed Lewym jeszcze miesiąc treningów i sparingów, a 22 sierpnia pierwszy oficjalny mecz w niemieckiej Bundeslidze. Oby Robert dostawał więcej szans na grę u Guardioli niż Mandzukić, a znów będzie miał okazję stać się najbardziej bramkostrzelnym zawodnikiem Bundesligi. 

Pierwszy gol Lewandowskiego dla Bayernu Monachium:

niedziela, 18 maja 2014

Puchar Niemiec i Puchar Anglii

Finały Pucharu Niemiec i Anglii rozstrzygnięte. W obu wypadkach do wyłonienia zwycięzców potrzebne były dogrywki.

W sobotni wieczór pierwsi do walki o trofeum stanęli piłkarze Arsenalu Londyn i Hull City AFC. Mecz rozegrano na Wembley Stadium w Londynie (89 345 widzów). Pierwsze 8 minut było popisem gry piłkarzy Hull. Strzały Chestera (rykoszet) i Daviesa zostały zamienione na gole. Arsenal w kilka minut znalazł się nad przepaścią. O dziwo zaledwie 9 minut później Cazorla z rzutu wolnego zmniejszył straty do 1:2. Pierwsza część spotkania zakończyła się bez zmiany wyniku. Druga połowa była pogonią Arsenalu za golem wyrównującym. Kanonierom udała się ta sztuka w 71 minucie - trafienie zanotował obrońca Arsenalu Koscielny. Po 90 minutach gry na tablicy widniał wynik 2:2, co wieszczyło dogrywkę. Arsenal postawił wszystko na jedną kartę i w 108 minucie cały zespół było o krok od podniesienia trofeum. Piłka po strzale Ramseya utkwiła w bramce Hull. Arsenal po 8 latach mógł świętować zdobycie trofeum. Dla bramkarza Arsenalu - Łukasza Fabiańskiego było to idealne pożegnanie z Kanonierami. Zwycięstwo w Pucharze Anglii udowodniło, że Wenger potrafi przygotować i natchnąć piłkarzy do gry.

Skrót i gole w meczu Arsenal - Hull:



W finale Pucharu Niemiec zmierzyły się dwie potęgi - Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Mecz rozegrano na Olympiastadion w Berlinie (76 197 widzów). Rywalizacja Borussii i Bayernu była z goła odmienna. Piłkarze z Dortmundu zakładali wysoki pressing czym uniemożliwiali rozgrywania tiki-taki Monachijczykom. Bayern długo przygotowywał swoje akcje, Borussia starała się wywalczyć więcej na kontrach. Sytuacji do strzelenia goli z obu stron było po kilka. Gol w 90 minutach nie padł bo Neuer i Weidenfeller zamurowali bramki. Warte podkreślenia jest wybicie piłki przez Dantego z linii, bądź za linii bramkowej po strzale głową Hummelsa (media wskazują na zdjęcia i podzielają decyzję sędziego o braku gola, drudzy atakują arbitra o brak profesjonalizmu). Gdyby bramka została uznana, trofeum po regulaminowym czasie powędrował do Dortmundu. Dogrywka przyniosła zupełnie inny wynik. Po trafieniach Robbena i Mullera Bayern do Mistrzostwa Niemiec dołączył Puchar Niemiec. Mecz ten był ostatnim występem Roberta Lewandowskiego w barwach Borussii Dortmund. Gola nie strzelił, ale zaprezentował się z dobrej strony - odbierał piłkę, precyzyjnie podawał go kolegów. Za kilka tygodni nowym klubem Lewandowskiego będzie Bayern Monachium. 

Gole w meczu Bayern - Borussia:

sobota, 10 maja 2014

Robert Lewandowski królem strzelców Bundesligii

źródło: www.telegraph.co.uk
W poprzednim sezonie do korony króla strzelców Bundesligi Robertowi zabrakło jednego trafienia. W sezonie 2013/2014 potwierdził, że jest najlepszym strzelcem rozgrywek w niemieckiej lidze. Tym razem do zwycięstwa wystarczyło 20 goli. Choć w koszulce Borussii Dortmund Lewandowski zagra jeszcze w finale Pucharu Niemiec (z Bayernem Monachium) podsumujmy jego czteroletnie poczynania. W sezonie 2010/2011 Robert rozpoczął swoją przygodę w Dortmundzie. Początki nie były łatwe, dostawał szanse głównie w końcówkach spotkań. Był zmiennikiem Barriosa. Lewy mimo spędzania od kilkunastu do kilkudziesięciu minut na mecz zaczynał łapać rytm całej drużyny i zaliczył 8 trafień w Bundeslidze. W sezonie 2011/2012 Robert wygryzł z jedenastki Barriosa i zaczął regularnie występować na niemieckich boiskach. Na efekty nie trzeba było długo czekać - 34 mecze i 22 gole w Bundeslidze. Następny sezon okazał się jeszcze lepszy - 24 gole i to w 31 występach. Do korony króla strzelców brakło ledwie jednego gola. W sezonie 2013/2014 Lewandowski potwierdził, że należy do klasowych napastników. 20 goli dały trofeum dla najlepszego strzelca. Robert zwyciężył również w klasyfikacji kanadyjskiej - ilość bramek + ilość asyst. Do 20 goli dodał 11 asyst. Lewy nie tylko wykańcza akcje kolegów, ale widząc partnerów na dogodnych pozycjach strzeleckich notuje asysty. Na chwilę obecną w Bundeslidze nie ma tak kompletnego zawodnika jak Robert. Wspomnijmy, że drugie miejsce w klasyfikacji strzeleckiej zajął Mandzukic z Bayernu Monachium z 18 golami i 6 asystami. W przyszłym sezonie Bayern będzie dysponował dwoma ,,strzelbami''. Wystawienie w ataku obu napastników będzie zwiastowało klęskę dla przeciwnika. Przy obecnej taktyce Guardioli bardziej prawdopodobne wydaje się wystawianie jednego z tych piłkarzy. Zapowiada się wewnętrzna walka o miano napastnika numer 1.   


czwartek, 17 kwietnia 2014

Setka Lewandowskiego i finał z Bayernem Monachium

Sezon 2013/2014 jest dla Roberta Lewandowskiego ostatnim w Borussii Dortmund. W ciągu 4 lat stał się jednym z najcenniejszych napastników w Europie. O jego umiejętnościach technicznych i strzeleckich z uznaniem wypowiadają się trenerzy Chelsea, Realu, Arsenalu czy Napoli. W półfinałowym meczu z Wolfsburgiem zanotował setne trafienie w brawach Borussii. Lewandowski przed wygaśnięciem aktualnego kontraktu (czerwiec 2014) będzie miał jeszcze kilka sposobności do poprawy swoich wyników. Nadal pozostaje w grze o króla strzelców Bundesligi oraz Puchar Niemiec - Borussia w finale zagra z Bayernem. Zdobycie pucharu przez Lewandowskiego byłoby idealnym ukoronowaniem gry dla Dortmundu. Szanse na wygraną są, co pokazał niedawny ligowy pojedynek Borussii i Bayernu. Wygrana 3:0 i to bez Roberta w wyjściowym składzie daje nadzieje na korzystny rezultat. W rewanżu z Realem widać było jaką wartość dla klubu ma Lewandowski. Zastawi się, poda precyzyjnie i na końcu wykończy celnie akcje. Za kilka miesięcy rozpocznie pracę dla Bayernu Monachium. Przy utrzymaniu obecnej dyspozycji Robert nie będzie miał większych trudności z wgryzieniem się do składu i seryjnym strzelaniem goli. To już doza przyszłości.

Jak zareagują kibice z Dortmundu?
Czy będą wyszydzać Lewego za przejście do największego rywala?
Czy uznają go tak jak Mario Goetzego do wroga numer 1?

Robert zachował się fair play. Nigdy nie twierdził, ze pozostanie do końca kariery w Borussii. Za chwilę wypełni cały kontrakt. Kibice powinni być mu wdzięczni za jego wkład w rozwój i sukcesy klubu. Bez Roberta Borussia nie zdobyłaby Mistrzostwa Niemiec, Pucharu Niemiec, wicemistrzostwa Ligi Mistrzów. Gdy piłkarz chce się rozwijać pod względem sportowym musi wyznaczać sobie nowe cele. Dla Lewego kolejnym celem jest gra w Bayernie i każdy powinien to uszanować. Przed Lewandowskim jeszcze kilka ładnych lat kariery piłkarskiej - oby ją dobrze wykorzystał, póki przyjdzie mu założyć korki na kołku.

Setny gol Lewandowskiego dla Borussii: